?

Log in

 
 
27 September 2008 @ 07:44 pm
la vita mia czyli tańce i inne rzeczy  
No cóż mam powiedzieć: nowa szkoła praktycznie mnie wykańcza, ale tym lepsze jest życie. Nareszcie czuję się jak człowiek. I niestety zaniedbuję lj-a.

Tak wogóle, to zaczęłam tańczyć. Tak, właśnie. Konkretniej, to hip hop, chociaż wszyscy mówią, że powinnam zająć się tańcem towarzyskim aldo baletem. Ale na przekór opinii publicznej (do tego doszła jeszcze ta cała fascynacja tym, jak tańczą ci wszyscy przystojni faceci... mrrr!) postanowiłam oddać się hip hopowi. No i powiem wam jedno: ten taniec bywa bolesny.
Po pierwsze, jak wróciłam z pierwszej lekcji miałam takie zakwasy, że szkoda gadać. W ten czwartek poszłam zobaczyć, jak to się tańczy w zespole u koleżanki i wyszłam z nowymi siniakami, tym razem na plecach, bo robiliśmy przewroty w tył. Ale warto było XD

A ogólnie coraz lepiej dalę sobie radę. Kondycja mi się poprawia. Z lekcji na lekcję zaczynam wracac do dawnej formy, w szczególności jeśli chodzi o tenis. No, jak się ma zabójczo przystojnego trenera i na dodatek zpotyka się zabójczo przystojnych facetów na kortach, notabene dawnych znajomych, to aż sama przyjemność!

No i to tyle. W zasadzie, zaczynam zycie od nowa. Nowe liceum, nowa tożsamość (zdązyłam już zaliczyć jedną szaloną imprezę) i w rezultacie czuję się jak nowo narodzona. I nie szkodzi, że cisną w szkole XD

P.S. Zmieniłam asortyment ikonek. Wszystkie, oprócz jednej, z SPNu. I wszystkie obłędne!